środa, 18 grudnia 2013

Kicie

Kochani choć jest zima, to ja bez ustanku mam ostatnio gorący czas - wciąż w biegu :) Ale uwielbiam te dni, kiedy jedne zajęcia napędzają drugie, tak słodko jest potem wskoczyć pod kołdrę wieczorem i od razu zasnąć :) Ponieważ ostatnio miewam dużo zamówień na czarne kotki, przedstawiam Wam moje ostetnie wersje kociąt:
        kot Simona w wersji czarnej :

oraz bardziej klasyczny
Pozdrawiam serdecznie!!!

3 komentarze:

Kochani, dziękuję za Wasze odwiedziny i komentarze - wszystkie razem i każdy z osobna! Zapraszam znów :) Do zobaczenia!