poniedziałek, 24 lutego 2014

Pączusie

Witam wszystkich serdecznie! Kto z Was jest łasuchem? Ja jestem, i to ogromnym! Uwielbiam słodycze, ale też i dania wytrawne, no i sama lubię pichcić :) Z modeliny też lubię robić jedzonko, no a niebawem tłusty czwartek... to zobowiązuje ;) Musiałam ulepić jakieś słodkości, a że trafiło się zamówionko na oponki z czekoladą, zrobiłam ich troszkę więcej :) Zazwyczaj robię je nadgryzione, bo sama uwielbiam takie pączki, no ale tym razem zostawiłam też takie nienaruszone - żeby nie było ;)






 a do tego delicje, ulubiony przysmak mojego synka - również łasucha (po mamusi ;) Staram się ograniczać mu słodycze, ale osobiście uważam, że jeśli są zachowane rozsądne granice, to można dać dwulatkowi spróbować różnych smaków :) Zwłaszcza, że jak mu coś smakuje, to mruczy jak misio :D


Jak Wam się podobają moje modelinowe słodkości? Ja uwielbiam nosić takie pączki na uszach, humor się od razu poprawia :) Życzę Wam wspaniałych humorów i miłej reszty tego przedwiosennego dnia :)



Było mi bardzo miło Was gościć, dziękuję za wszystkie komentarze :) Każdy z nich pomaga mi znaleźć dobry kierunek w tym, co robię, i dodaje wiele energii do dalszej pracy :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Kochani, dziękuję za Wasze odwiedziny i komentarze - wszystkie razem i każdy z osobna! Zapraszam znów :) Do zobaczenia!