środa, 26 lutego 2014

Torebek ciąg dalszy

Witam Was! Czyż pogoda nie jest piękna? Choć moim zdaniem, to powinno jeszcze przymrozić porządnie, żebyśmy troszkę zimy jeszcze poczuli, i wiosna niechby zagościła trzy tygodnie później - ale już na stałe! A tak słonko świeci, fajnie jest - ale męczy mnie obawa, że znów - jak w zeszłym roku będziemy mieli śnieżnego zająca :( No ale, po co gdybać, po co się martwić na zapas, ważne, że jest słonko - więc jest moc! :D Mocy dodaje mi mój synek, mąż, a kolejne obowiązki napędzają mnie do życia :) Katar minął, uszy wyczyszczone przez pana laryngologa, głowa nie boli - nie ma to jak zdrowie! A ja oczywiście musiałam wykombinować z mojego wałka millefiori jakieś torebeczki - bo dawno już żadnych nie robiłam :) A popatrzcie na to zdjęcie, zrobiłam je na lusterku - może patrzę subiektywnym okiem... ale jestem z niego dumna!!! :D Obok akurat stał wazon z tulipanami, i jakoś się tak fajnie na nim poukładało :)


A torebki są w kwiaty - małe plasterki mojego kwiatowego wałka przykleiłam na plaster białej modeliny jeden obok drugiego, i przewałkowałam przez maszynkę do makaronu, dzięki czemu otrzymałam mozaikę :) Dół zrobiłam z modeliny brązowej, miał imitować skórę ;) I jak? Pozdrawiam Was serdecznie, i życzę miłego wieczorku. Paa :)


Było mi bardzo miło Was gościć, dziękuję za wszystkie komentarze :) Każdy z nich pomaga mi znaleźć dobry kierunek w tym, co robię, i dodaje wiele energii do dalszej pracy :)

1 komentarz:

Kochani, dziękuję za Wasze odwiedziny i komentarze - wszystkie razem i każdy z osobna! Zapraszam znów :) Do zobaczenia!