środa, 2 kwietnia 2014

Kurcaki ;)

Hej hej, kochani!!! Jak to cudownie widzieć świat przez niełzawiące oczy!!! :D Wlałam wczoraj w siebie z litr herbaty z miodem, cytryną i imbirem, do jednej filiżanki nawet dolałam trochę rumu ;) Do tego wspomagająco metafen zapisany przez lekarza, i krople do nosa - i od razu czuję się lepiej :D Więc - standardowo - od razu, gdy poczułam trochę energii, zabrałam się za porządki. A co zawsze znajdujemy przy porządkach? Ciekawe rzeczy! Ja dziś znalazłam - pozornie nieciekawe - żółte jajka niespodzianki mojego synka :) Tak sobie posiedziałam, popatrzyłam na nie razem, pomyślałam o świętach, i wymyśliłam... kurczaki!!! Widziałam kiedyś w internecie taki wianuszek kurczaków z jajek niespodzianek, ale ja moje postanowiłam zrobić z osobna, dwóch chłopczyków i dziewuszkę :) Spójrzcie:

 Odcięłam pokrywkę od pozostałej części jajka. Brzeg pokrywki ponacinałam w trójkąty, tak, żeby wyglądała jak skorupka, pomalowałam beżową farbą (w zasadzie farba ma kolor "piasek pustyni", została mi po malowaniu pokoju. Jak teraz patrzę na moje kurczaki, to bardzo pasuje na skorupki jajek, czyli mam ścianę w kolorze jajecznej skorupki :D :D)
Po wyschnięciu pokrywki włożyłam do niej z powrotem drugą część jajka. Z modeliny zrobiłam dziubki i grzebienie. Oczka chłopcom namalowałam, a dziewuszce przykleiłam takie ruchome plastikowe :D I gotowe kochani :)


Są bardzo sympatyczne, i już znalazły miejsce w wianuszko - stroiku świątecznym, który dostałam od mojej kochanej siostry :)


Będzie stał na stole, ach, jak ja kocham takie świąteczne akcenty! To wszystko na dziś :) Buziaki :D

Było mi bardzo miło Was gościć, dziękuję za wszystkie komentarze :) Każdy z nich pomaga mi znaleźć dobry kierunek w tym, co robię, i dodaje wiele energii do dalszej pracy :)

3 komentarze:

Kochani, dziękuję za Wasze odwiedziny i komentarze - wszystkie razem i każdy z osobna! Zapraszam znów :) Do zobaczenia!