środa, 1 lipca 2015

Różności :)

Tak, tak, tak! Udało mi się i wrzucam notkę prędzej niż tydzień od ostatniej :D (nie wiem, czy to zdanie jest po polsku hihi, ale gramatyka to nigdy nie był mój konik!)
No ale wiecie, o co chodzi - poprawiłam się i jestem częściej!
Dziewczyny, bardzo Wam dziękuję że mimo tego mojego zakręcenia zaglądacie do mnie, a komentarze, jakie u mnie zostawiacie - no po prostu bombowo się je czyta. Dziękuję!!!
Szał jest u mnie ostatnio, a że miałam wyzbyć się gadulstwa, więc w skrócie. A dziś będzie romantycznie, samokrytycznie, praktycznie i smakowicie :)
Romantyczne na pierwszy ogień: otóż ostatnio miałam nie lada święto: siódmą rocznicę ślubu :)
Spędziliśmy ją bez wielkiej pompy, ale było rewelacyjnie! Wyrwaliśmy się z domu we dwoje, i przez chwilę było tak, jak 7 lat temu :)
Koleżanka próbowała mi ostatnio wmówić, że ponoć siódma rocznica jest magiczna, i gdy już minie 7 lat po ślubie to wtedy żadna siła nie jest w stanie rozłączyć małżonków... Ja tam w taką magię nie wierzę, choć wiem, że siódemka ma wiele znaczeń :) Ale jeśli chodzi o związek, to moim zdaniem jest dodatkowy etat, 24 godziny na dobę, od poniedziałku do niedzieli... Trzeba pracować, starać się, dbać, chuchać i dmuchać. Zacisnąć zęby, jak są dni gorsze, aby móc się potem cieszyć z tych lepszych :) Byle razem!
A praca na romantyczne chwile - figurka którą ulepiłam dla mojej siostry i szwagra z okazji rocznicy ślubu, przytrzymałka na ich romantyczne zdjęcie :) 

Teraz samokrytycznie: otóż ozdobiłam ostatnio pierwszą skrzyneczkę :) Ponieważ czas mnie naglił, nie mogłam na niej się skupić tak mocno, jak chciałam... A chciałam wiele. Skrzyneczka była w stanie surowym, musiałam ją trochę podszlifować bo wyrastały z niej takie małe drzazgi. Wykonana była do wnętrza w kolorach bordo, popiel i czerń. Zupełnie nie moje kolory, ja kocham pastele! No ale moje gusta tu nie mają znaczenia. Ulepiłam sowę z modeliny, dół skrzynki pomalowałam na biało, górę najpierw na jasny wrzos, a potem popiel. Zastosowałam lakier do spękań, ale stanowczo mnóstwo pracy jeszcze przede mną w tym temacie.... Wyszło jak widać - jedyne, co mam na swoje usprawiedliwienie to to, że wykonać ją musiałam w trzy dni, razem ze schnięciem lakieru! Aby przykryć niedoskonałości dodałam ozdobną koroneczkę :)


Ha, błagam, nie bądźcie surowe w ocenie - poprawię się ! :)
Dalej - praktyczne :)
Stojak na długopis i nożyczki, dla mojej siostry :) Zażyczyła sobie tą kolorystykę oraz miejsce, gdzie będzie mogła wpisać odpowiedni komunikat, typu: nie ruszać, to moje! :D Bo jej zawsze któreś z dzieci podprowadza długopisy ;)

następna praktyczna rzecz do zakładka do książki - z markizem :)
Fajnie wygląda jak z książki ciastko zwisa ;)

A na koniec smakowicie - kolejne przytrzymałki, babeczki z lukrem - mniam!

No i to koniec już kochane moje :D 
Jutro spotykam się z przyjaciółką - na winku, kawie, herbacie czy wodzie, wszystko jedno, uwielbiam nasze spotkania ! A w sobotę jadę do siostry :) Czyli kolejne dni dla mnie będą znaczyć tyle, co dla akumulatora podłączenie do prądu na 48 godzin :D 
Przesyłam Wam słoneczne buziaki!!!
Paa :*

13 komentarzy:

  1. Kochana super , że działasz, ja biorę z Ciebie przykład..a Ty ze mnie i tak razem się motywujemy. Życzę każdemu takiej przyjaźni jaka nas spotkała, bo nie zdarza się ona często! Połączył nas kurs florystyczny i brak okularów przy czytaniu dokumentów i od tej pory wiem, że mogę liczyć na tę oto zdolną osóbkę w każdej sytuacji, osóbkę, która robi takie smakowite rzeczy...- nie tylko z modeliny! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. jak tu dziś kolorowo i różnie, dla każdego coś miłego jak to mówią :) modelinowe cudeńka jak zawsze słodkie :) a co do skrzyneczki to mów że taki był zamiar tych niedociągnięć a nie że nie wyszło - jak dla mnie jest super z ta sową :) A z okazji 7 rocznicy życzę wszystkiego naj, naj ... naj i oczywiście wielu takich rocznic :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Ojej! Nie dość, że szybko, to jeszcze ile prac! Ja przepraszam, ale przytrzymałki to bym ukradła....Buziaki:-D

    OdpowiedzUsuń
  4. długi ten Twój skrót ;-).Babeczki do schrupania, Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  5. ale pysznie tu dziś u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Skrzynka jest bardzo ładna. Sowa wyszła ślicznie. Jedynie kolorki na skrzynce dałabym bardziej żywe. Przytrzymałki są fantastyczne;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ojej, sporo się tego pojawiło :) Skrzyneczka prezentuje się bardzo fajnie, wcale bym nie powiedziała, że to Twoja pierwsza :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Od oglądania tych słodkości cieknie mi ślinka :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wszystko piękne. Zakładeczka bardzo mi się podoba i misie. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Wszystko bardzo ladne, strasznie podoba mi sie ta figurka z misiem podtrzymujaca zdjecie - super! :) Skrzynka rowniez bardzo fajna! Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Gratulacje z okazji rocznicy:) ....oj tak, zgadzam się, że to prawdziwie drugi etat:D Ulepiłaś śliczności i ta skrzyneczka bardzo ładnie Ci wyszła. Z tą koronką fajnie wygląda. Ten stojak normalnie jak skórzany wygląda. Super:)
    Uściski!:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale cuda! Jakie niedociągnięcia - szkatuła piękna! A zakładka z markiza - jak prawdziwa! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Kochani, dziękuję za Wasze odwiedziny i komentarze - wszystkie razem i każdy z osobna! Zapraszam znów :) Do zobaczenia!