czwartek, 18 lutego 2016

Jak kto woli :)

Słuchajcie no po prostu jazda na całego.
Napisałam wczorajszego posta, że nie umiem przetransferować druku. Potem - jak zawsze - przeczytałam sobie, co napisałam. Po czym stwierdziłam, że jestem, hm, niemądra... Bo nie poszukałam nawet nigdzie, jak można by to zrobić!
No i znalazłam taki sposób, żeby na serwetce wydrukować tekst, a potem po prostu przykleić jak decoupage.
No to do dzieła! Długo się nie zastanawiałam, zeszlifowałam moje koślawe literki, pomalowałam na biało, potem jeszcze raz, wydrukowałam, nakleiłam... Kupa roboty, bo nie utrwaliłam niczym tuszu, i jak chciałam pociągnąć lakierem bezbarwnym po chusteczce to mi się rozmazało... no to zaś to starłam bloczkiem, poprawiłam farbą czarną literki, znów lakier. Matko, zmęczyłam się nawet jak to teraz piszę!!!
Wieczorem dumna pokazuję mężusiowi, a on mi na to:
"Pięknie... to zepsułaś!"
Uznał, że ładniej było odręcznie. No i masz! Mnie się wydaje teraz bardziej wyrazista, bo napis czarny i brzegi zrobiłam ciemniejszym odcieniem szarego.
Wam zostawiam do oceny. Która lepsza?
Przed:

 Po moich działaniach wielogodzinnych i siódmych potach:


 No i jak? Błagam o opinie bo następne już się tworzą, i nie wiem jak te napisy robić :)
Ale nawiasem mówiąc, to powiem Wam, że dobrze że posty na komputerze się pisze... bo ja serio ręcznie piszę jak kura pazurem po dwóch głębszych :) Więc druk to dla mnie błogosławieństwo.
Lecę i czekam, co powiecie!
Buzi!

20 komentarzy:

  1. Joluś, ja to bym się nie umiała zdecydować, którą tabliczkę wybrać:))) bo obie mają w sobie coś szczególnego... może kolejne rób jak poczujesz w danej chwili..? Bo i ta pierwsza jest piękna - całkiem odręcznie wszystko wykonane, i ta druga też śliczna:) I wiesz..? To chyba najlepszy pomysł, byś w danej chwili jak wykonujesz daną tabliczkę zwróciła uwagę, w jaki sposób TY SAMA masz ochotę ją ukończyć, bo to przecież Twoje dzieła są i zawierasz tam siebie w małych i w większych kawałeczkach:)
    Serdeczności ślę:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna tabliczka :) Mój sposób na udany transfer: wydruk z drukarki odbijam na ksero w lustrze, potem lakieruję powierzchnię na której ma być transfer, tak by transfer był na warstie wyschniętego lakieru (zazwyczaj akrylowego), gdy warstwa wyschnie znów lakieruję i na ten świeży lakier przykładam kartkę z tekstem (zadrukowaną stroną do lakieru), dociskam delikatnie i zostawiam na kilka h najlepiej na noc, jak wyschnie zaczynam "rolować" papier wodą, do momentu gdy tekst jest idealnie widoczny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdeczne dzięki! Na pewno wykorzystam ten sposób :) Pozdrawiam!

      Usuń
  3. Hihi, rzeczywiście się napracowałaś, ale teraz już pierwsze koty za płoty:) Wiesz co, mnie się obie podobają, ale gdybym już absolutnie musiała wybierać, to bym wybrała tą pierwszą:) Mnie się po prostu bardzo podoba, jak piszesz odręcznie i rozwaliłaś mnie tą kurą po dwóch głębszych:D
    Buziaki!:))

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak dla mnie obie mają swój urok ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. obie są urocze :) wybór jest ciężki, ale ta pierwsza chyba jest oryginalniejsza, bo przecież drugiej identycznej nie będzie :) ta z czarnym napisem natomiast to tak się ze sklepową jakoś mi skojarzyło, może przez ta idealną czcionkę, ale to chyba o oryginalność w takich pracach rękodzielniczych chodzi :)ale oczywiście misio bierze górę :)

    ps. gdyby wszystkie kury po dwóch głębszych tak pisały to by było idealnie hehe :)

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. a ja się zmęczyłam czytaniem :D
    mnie się bardziej podoba tabliczka z czarnym napisem - jest bardziej wyrazista :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Moim zdaniem jest różnica w tym, dla kogo tabliczka. jeśłi dajesz znajomemu, przyjacielowi, to fajnie, jak jest odręcznie napisana. na sprzedaz to jednak skorzystałabym z transferu- i nie chodzi o idealne literki, ale mimo wszystko jest to jakies bardziej zaplanowane.Ponieważ miś ma czarne oczka i nosek- czarny napis dobrze pasuje- bardziej czytelny! A misiek jest mega- cudniasty!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację Ewcia! Chyba właśnie tym będę się kierować :) Ściskam!

      Usuń
  8. ja transferuje na medium ze stamperii lub renesansu, preparat kładzie się na napis bez odbicia lustrzanego 3 cieniutkie warstwy i po zachnięciu zwałkowuje sie papier spod spodu,zostaje cienka błonka ktorą po prostu się nakleja bez trudu, wyrzeczeń i komplikacji, Jezeli chcesz opinii niekoniecznie usłyszysz to co chcesz, nie każdy chce odręczne pismo nie każdy chce transferowe, w zależności od człowieka różne rzeczy się podobają,

    OdpowiedzUsuń
  9. Obie są cudne! Muszę wreszcie spróbować tego transferowania :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kurcze:)) moją słabą stroną jest decydowanie, tak więc baaardzo ciężko m i wybrać tę naj...
    Moim zdaniem obie tabliczki wyglądają pięknie, choć każda w innym stylu. Ta pierwsza jednak jest taka jakby cieplejsza, milsza, przytulniejsza natomiast druga bardziej surowa. Misiaczek jest przemilusi. Cudownie to wszystko wykonałaś i rzeczywiście pracy było mnóstwo.

    OdpowiedzUsuń
  11. Hehe ale jak zapamiętasz ta tabliczkę hoho:)
    dla mnie obie są śliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Szary delikatniejszy a czarny wyrazisty ... może będziesz robić w dwóch odcieniach, jeden jaśniejszy, a kolejny ciemniejszy ...jak to mówią są gusta i guściki i na pewno każdy z nich trafi na swoich amatorów :D

    OdpowiedzUsuń
  13. To Cię mąż pocieszył hihi. Mój Pieron zawsze mi mówi "śliczne". normalnie zero obiektywnej opinii ;).

    Zawieszko w obu wersjach mi się podobają. Choć ta druga ciut bardziej :).

    Oj ale się namęczyłaś. Mam nadzieję, że następne idą Ci już sprawniej :).

    To ja tu chciałam napisać jakie masz ładne pismo, a Ty mi tu o kurzym pazurze ;).

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie znam się na tej technice ale najważniejsze jest to,że druga jest bardziej wyrazista !!:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Przepięknie bardzo mi się podoba

    OdpowiedzUsuń
  16. Śliczna tabliczka chyba ta druga wersja lepsza

    OdpowiedzUsuń

Kochani, dziękuję za Wasze odwiedziny i komentarze - wszystkie razem i każdy z osobna! Zapraszam znów :) Do zobaczenia!