środa, 17 lutego 2016

Miś o małym rozumku - czy aby na pewno?

Kto czytał Kubusia Puchatka? 
Ja ostatnio znów wróciłam do tej lektury :) Przypomniały mi się wszystkie piękne cytaty tego małego, puchatego, głupiutkiego misia. Ano właśnie, ale czy na pewno głupiutki?
Ma mały rozumek, sam twierdzi, że "myślenie jest trudne, ale można się do niego przyzwyczaić" :)
Ale tak na prawdę przewyższa wszystkich najmądrzejszych ludzi o ścisłych umysłach, bo... on patrzy i myśli sercem :)
Ja sama uwielbiam misie, u nas w domu jest mnóstwo maskotek w ogóle, z każdą wiąże się jakaś historia :)
Najstarszy mój miś ma 26 lat... dostałam go na 4 urodziny :)
(No i się sprzedałam, możecie sobie policzyć ile mam lat :D )
Lubię też lepić misie. Postanowiłam połączyć jedno z drugim, i zrobić kilka tabliczek. Na nich moje własne misie i złote myśli Kubusia Puchatka. Jak Wam się ten pomysł podoba?
Pierwsza zawieszka jest już gotowa, pokazuję:



Błagam, nie patrzcie na napis... nie miałam pojęcia, jak przetransferować drukowany napis na pomalowaną tabliczkę więc napisałam odręcznie. Może ktoś podsunie mi jakiś pomysł, jak mogłabym to zrobić? Będę wdzięczna!
Czasem proste sposoby są najlepsze... ale ja nie znam żadnego niestety :D
Pokażę Wam jeszcze co nabyłam u naszej blogowej koleżanki, której ręce wręcz czarują! Jej konik to między innymi decoupage. Ostatnio zachwyciłam się pisankami wielkanocnymi na jej blogu i po prostu MUSIAŁAM takie mieć :) Zapraszam Was do odwiedzenia Edyty i jej Magicznego Świata :)
A teraz pokażę Wam cudeńka, które wybrałam dla siebie :)

Powiedzcie, czy nie piękne?
Motywy są piękne, a zdobienia relefem super dopełniają całości :)
Do tego dostałam w prezencie mydełko własnej roboty :)
Musiałam Wam pokazać :D
Na dziś już kończę. Lecę dalej tworzyć, lepić a potem się Wam pochwalę.
Pogoda zbyt piękna nie jest, choróbska panują... wiec życzę Wam mimo wszystko pogody ducha i mnóstwo słońca - jak nie na dworze to chociaż w waszych sercach :)
Buziaki!

9 komentarzy:

  1. Miałaś wspaniały pomysł, a wykonanie takie, że aż zachwyt łapie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudny ten miś- w ogóle tabliczka do zwinięcia. I cotton balls też:-) A cuda Edytki tez mam i nadziwić się urodzie tych rzeczy nie mogę...Buziam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Tabliczka jest genialna! Misiak taki słodziak, a do tego ten napis - mówi sam za siebie! :)
    Chętnie bym taką tabliczkę przygarnęła :)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj wspaniały pomysł z takimi tabliczkami z cytatami tego fantastycznego Misia!! I ja uwielbiam rozumowanie z serca płynące:) bo takie jest najpiękniejsze przecież, najprawdziwsze i najwartościowsze:)
    Serdeczności dla Ciebie Jolunia :)
    ..i jak się okazało jestem od Ciebie "trochę" starsza:))) hihi:)))

    OdpowiedzUsuń
  5. to ja jestem dużo starsza:)))) mam 18 i vat:))) , a tabliczka prześliczna, dziękuję Ci za tak miłe słowa, a zdjęcia mistrzostwo, niesamowicie je zrobiłaś

    OdpowiedzUsuń
  6. Twoja tabliczka jest świetna a jajka Edyty podziwiam już od dawna;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jaki ten misiu jest słodki :**

    OdpowiedzUsuń
  8. to jesteśmy jeden rocznik kochana z tym, że ja mam co roku 21. urodziny :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Super! Bardzo mi się podoba :-)

    OdpowiedzUsuń

Kochani, dziękuję za Wasze odwiedziny i komentarze - wszystkie razem i każdy z osobna! Zapraszam znów :) Do zobaczenia!