poniedziałek, 1 maja 2017

Kwiatowo, owocowo i słodko :)))

Kochani!
Zawładnął mną jakiś potworny kryzys twórczości. Dotychczas myślałam, że to niemożliwe, takie gwiazdorzenie... nic bardziej mylnego! Kilka miesięcy twórczego odrętwienia doprowadzało mnie już o szału! Potworne uczucie, chcieć tworzyć i jednocześnie czuć do tego niechęć i brak zapału. Brrr!
Myślałam, że to się nigdy nie skończy!
Ale na szczęście mam to - oby! - już za sobą :)))
Zaczęłam najbardziej optymistycznie, jak tylko mogłam - w głowie zaświtały mi motywy owocowo - kwiatowe :) Długo dojrzewały mi w głowie bransoletki, które zaraz Wam pokażę. Do wykonania tej owocowej zainspirował mnie mój kuchenny obrazek ;)) Do drugiej kwiaty, które kocham, choć w domu trzymać nie mogę bo moja alergia sięgnęła ostatnio zenitu. Dzięki niebiosom za modelinę! :)))




Na dzisiaj tyle. Chciałam tylko dać znać, że jestem. Wracam. Jeszcze nie całkiem wróciłam, ale wszystko jest na dobrej drodze :))) Kolejna lekcja pokory - nawet samego siebie i własnych odruchów i reakcji nie można być pewnym!
Czuję, że zaczyna się wypełniać luka, która przez ostatnie miesiące narastała w moim życiu :D 
Ściskam Was ciepło, słonecznie i optymistycznie! Buziaki!