czwartek, 21 listopada 2019

21.11.2019 20:52

Od zawsze chciałam pisać pamiętnik. Mnóstwo było podejść, bajecznych zeszycików, notatników, bzdurników. Zawsze po pierwszych dwóch stronach już patrzyłam krytycznym okiem - trzy babole, dwa skreślenia, i to moje pismo... z czasem też kiepsko. I z pamięcią. I z chęcią. Słomiany zapał, tak do mnie mówcie :) Nigdy tak na prawdę nie pisałam pamiętnika. 
I już raczej nie będę.
Ale... 20:55. Siedzę przy komputerze, dziecko mi ziewa w nogach. Znowu zrobiła mnie w konia. Znowu była śpiąca przez całe popołudnie i wieczór, a kiedy już wykąpana, najedzona, pachnąca i w piżamce została włożona do łóżeczka, zaczął się koncert życzeń. Na rączki, z rączek, kotka, pieska, nie, jednak kotka, pić, mniam, miaaaał, bawić i wygłupiać. Zajęłam ją pudełkiem kartonowym bez zawartości - takie lubi najbardziej. Jakby czekała, aż coś w magiczny sposób się tam pojawi. I znowu pobiła starszego brata, który już śpi :)
Pudełka czekają, aż włożę tam różności i roześlę :) Tak, kochani, dalej tworzę, dalej działam :) Nie pokazuję tego tu, bo w telefonie łatwiej na fanpage wrzucić z kilkoma ciepłymi słowami... Ale zatęskniłam. Tyle tylko, że jest mała różnica. Dotarło do mnie, że trochę za mało tu mnie. Choć mnóstwo tu tworów moich rąk, co przecież również mnie określa (ta, przede wszystkim słodka jestem, pączasta i kocham Harrego Pottera :D).
Ale chciałabym coś zmienić. Bo i ja sama się zmieniłam. Chwilami sama jestem zaskoczona, że tak bardzo. Wiecie, jak to jest, kiedy człowiek przechodzi jeden z najważniejszych etapów w swoim życiu, i nagle jakby ktoś włączył światło. Nagle bardzo jasno i w mocnych kolorach widać to, czego dotychczas się nie widziało. Dochodzi się do wniosków, które wcześniej gdzieś tam były, ale nie chciały się skrystalizować. Człowiek zauważa rzeczy, których dotychczas nie widział albo zwyczajnie nie chciał widzieć.
Pozwólcie, że będzie tu trochę więcej mnie. Jestem Jola. Modelinowa Jolina, stąd w sumie się wzięła ta moja nowa - stara już nazwa. Długo kombinowałam z przyjaciółką zanim to wymyśliłyśmy :) Tak sobie pomyślałam, że to może być to miejsce, gdzie umiejscowię kilka moich myśli. Może ktoś zechce je przeczytać? Może podzieli je ze mną? Kto wie :) I nadal będę pokazywać, co udało mi się stworzyć :)

Sciskam Was
Wasza gaduła :)


bombka wiadomo z kim :) już tak dawno chciałam je robić... wreszcie w tym roku poszło :)





1 komentarz:

Kochani, dziękuję za Wasze odwiedziny i komentarze - wszystkie razem i każdy z osobna! Zapraszam znów :) Do zobaczenia!