poniedziałek, 6 października 2014

Stara Hanna i inne strachy na lachy :)

Witam Was moje baterie słoneczne :) Dlaczego baterie? Ot, chociażby dlatego, że jak czytam Wasze komentarze, to mi serce rośnie i śmieje się gęba :) Moje króliczki - czyli większe niż reszta zębów górne siekacze - widać wtedy w całej okazałości :) Dziękuję Wam!
Październik raczy nas pięknym, orzeźwiającym chłodkiem i cudnym słoneczkiem :)
Korzystam z tej pogody ile mogę!
I wczoraj na przykład, gdy wracaliśmy ze spaceru, miałam mega natchnienie - natchnęło mnie na czarownicę.
Ale nie taką słodką, malusią, jak Ingrid - nie! Na taką totalnie odjechaną starą wiedźmę Hannę :)
No i cóż wyszło z tego? To, co zwykle wychodzi, jak mnie tak "natycha" - czyli wróciłam do domu, nakarmiłam moich chłopaków, ogarnęłam mieszkanie po czym oznajmiłam, że idę lepić i mnie nie ma :)
I powstała Hanna. Ma pelerynę, obowiązkowo brodawkę na dużym nosie, a w rękach trzyma czarodziejską kulę, w której z pewnością widzi więcej, niż my :) Mam nadzieję, że nie pogniewacie się, że troszkę tak dziś groźniej, i mniej wesolutko, ale w sumie: jak halloween, to i muszą być strachy i czarownice! :D
Do Hanny dołączyły dwa czarne pająki, które lepiłam na zamówienie :)

Uf, stresa mam, ale pokazuję. A, jeszcze coś: muszę Wam powiedzieć, że Hanna nie była skora do pozowania, i te zdjęcia to jest kilka z chyba dwustu ujęć, które zrobiłam :)







A pajączki grzeczne i nie uciekały :D



A powiedzcie, czy Wy wiecie kochane moje, skąd ja biorę imiona dla moich bohaterek czarownic? Kto zgadnie - będzie nagroda :D Będzie się liczyć pierwsza właściwa odpowiedź, więc kto pierwszy - ten lepszy :) Podpowiem, że nie z filmu, a z książki, a właściwie książek :)

No, lecę działać dalej - jakoś ostatnio nie umiem usiedzieć długo w jednym miejscu bo mnie energia rozpiera :)
Czyli jesienna chandra to nie moja bajka :)

Buziaki no i czekam na odpowiedzi! Papaaa :*

14 komentarzy:

  1. Hanna super i pajączki też:) Być może imiona czarownic są z książek Margit Sandemo? Z cyklu Saga o Ludziach Lodu?

    Pozdrowienia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taaaaaak!!! Brawo! :D Ach, nie spodziewałam się tak szybkiej odpowiedzi, ale faktycznie, to imiona właśnie z Sagi o Ludziach Lodu :) No to teraz bardzo proszę o maila z Pani adresem, żebym mogła wysłać obiecaną niespodziankę :) Pozdrawiam :D

      Usuń
    2. Bardzo się cieszę, że udało mi się odpowiedzieć. Pisałam szybciutko, aby mnie nikt nie ubiegł:D Za chwileczkę wyślę maila:)))))))

      Usuń
  2. Czarownica rewelacja! Kiedyś taką "prawdziwie brzydką" dostałam od przyjaciółki - i w tej swojej brzydocie była fajna... Tak chyba jest też z Twoimi dziełami, nawet jak mają być brzydkie to posiadają w sobie to "coś" - gratuluję pomysłu

    OdpowiedzUsuń
  3. Hanna "cudowna" w swojej "brzydocie". Te bezzębne usteczka mnie rozbroiły:-) Świetnie pasuje do klimatu Halloween, a pająki- cóż nie uwierzyłabym jeszcze wczoraj, że powiem coś takiego o tych stworach- fantastyczne i takie słodkie wręcz:-) A Sagę o Ludziach Lodu uwielbiam, czyta się jednym tchem:-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetnie ci wyszła. Ma paskudną twarz, czyli taką jaką powinna mieć;) Gdyby nie uśmiech i zielone piękne oczy to możnaby się przestraszyć.

    OdpowiedzUsuń
  5. Kapitalna ta czarownic. Bardzo mi się podoba, a pająki jakie fajne.

    OdpowiedzUsuń
  6. O kurczę, czarownica jest obłędna!! :)
    A pajączki wydają się być sympatyczne :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Czarownica straszna!!! Pajury superowe!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale super! Czarownica jest świetna. Pająki też mi się podoba. pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Czarownica REWELACJA ! Jesteś MISTRZYNI ! Podziwiam, oj szczerze podziwiam :)

    OdpowiedzUsuń

Kochani, dziękuję za Wasze odwiedziny i komentarze - wszystkie razem i każdy z osobna! Zapraszam znów :) Do zobaczenia!