poniedziałek, 25 lipca 2016

Wszystko na raz - a kto dotrwa do końca ten się dowie, jakie są wyniki candy :D

Witajcie kochani!
Jak raz na miesiąc, to raz na miesiąc. Chciałabym częściej a tu proszę, wygląda na to, że umiejętność dobrej organizacji czasu nie była mi dana :)

Ale czas w trakcie mojej nieobecności pożytkowałam pięknie.
Byłam w górach. Pisałam już o tym w zeszłym roku, napiszę i teraz... jakby ktoś mi zaproponował do wyboru dwa tygodnie w nadmorskim kurorcie lub weekend w zwykłym pokoiku w górach - wybrałabym to drugie. po prostu je kocham. I zdecydowanie zbyt rzadko w nich bywam.
W tym roku wybraliśmy Sudety, a konkretnie Rudawy. Odwiedziliśmy wąwóz i wodospad Kamieńczyka, napoiliśmy się przepięknymi widokami ze Śnieżki, zwiedziliśmy przepiękną, norweską świątynię Wang, spacerowaliśmy po okolicznych lasach a na końcu odwiedziliśmy piękne miejsce: pozostałości po starych niemieckich kopalniach, w których utworzyły się cudne, kolorowe jeziorka :) Miś był na prawdę świetny i dziarsko maszerował z nami na swoich czteroletnich nóżkach. A jak już rozbolały to jeździł na baranie ;)
Nie chciałam Was zasypywać zdjęciami... ale nie dało się :D







To były piękne dni, po prostu piękne dni, la lalala... :D
Drugą zaległą rzeczą, o której miałam Wam już mówić z tysiąc razy to - wstyd się przyznać - ale kurczę zawsze zapominam pochwalić się moją superwymianką z Bożenką z bloga Mam i ja !
Bożka jest absolutną mistrzynią decoupage, zrobiła dla mnie piękny chustecznik w kolorach które sama wybrałam - absolutny majstersztyk - a do tego w prezencie cudną herbaciarkę wypełnioną po brzegi zieloną herbatką w różnych smakach :) Mnie Bożenka poprosiła o kilka par słodkich kolczyków, a dodatkowo dostała słodką, modelinową babeczkę i coś na osłodę :)

Dostałam:


Wysłałam:


Bożenka, wybacz że dopiero teraz! Zajrzyjcie koniecznie do tej zdolnej istoty, bo warto!

Wczoraj w katowickim Nikiszowcu odbywał się odpust Babci Anny połączony z targami rękodzieła :)
Wzięłam w nim udział i ja. Wystawiłam trochę modelinowych słodkości, poznałam kilka świetnych osób, i choć żar lał się z nieba to atmosfera była wspaniała !  
      




Nooo ale już ja dobrze wiem, że najbardziej ciekawi Was to, kto wygrał rozdanie książkowo - babeczkowe :D
Specjalnie trzymałam Was w niepewności, gdybym napisała od razu to nie chciałoby się Wam oglądać reszty zdjęć a strasznie chciałam się z Wami podzielić tymi pięknymi chwilami :)
No więc już bez przedłużania. Jak zwykle losowało dziecię moje kochane.
Na blogu brało udział 17 osób:

Kinga C
Akrimeks
EDYTA L
Alicja
Sylwia
Anielique
Anita T.
Cytrulina
Etoile
mebelina
Ruda
raeszka
Anna Gerszendorf
KoralikiBeaty Beata
Ula K.
Joanna
Rękodzieło-art

a nagroda powędruje do

raeszki z bloga Na przekór nudzie :)

Gratuluję zwyciężczyni i proszę o kontakt mailowy na adres
tymonina.art@gmail.com

Życzę Wam spokojnej nocy i kolorowych snów!
Buziaki!