piątek, 21 marca 2014

Smakowicie

Witajcie kochani! Dziś pierwszy dzień wiosny :D A ja wczoraj wieczorem, zamiast lepić kwiatowe wzory, to zabrałam się za jedzenie. Ponieważ dawno już nie robiłam żadnych dań dla lalek, i w ogóle zaniedbałam spożywczy dział moich modelinowych wyrobów ;) Z tego wszystkiego wyniknęły pierogi, niedzielny śląski obiad, deska z pokrojonymi dodatkami do kanapek no i bagietka z serem, salami i papryką :) Oto zdjęcia:







Na zdjęciu położyłam złotóweczkę, żeby widać było skalę, w jakiej zrobiłam jedzonko :)
Pozdrawiam Was pachnąco, cieplutko i wiosennie :) Buziaki :*

Było mi bardzo miło Was gościć, dziękuję za wszystkie komentarze :) Każdy z nich pomaga mi znaleźć dobry kierunek w tym, co robię, i dodaje wiele energii do dalszej pracy :)

8 komentarzy:

  1. Śliczne małe drobiazgi. Podoba mi się wykończenie w detalach. Pomidorki i ogórki jak prawdziwe.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję! Wiolcia - żaden problem :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudowne:-) W miniaturce myślałam, że to prawdziwe jedzenie-zresztą nie pierwszy raz:-) Pięknie Ci to wychodzi:-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale malutkie pyszności...:) Ty to musisz mieć cierpliwość do takiej zabawy z drobiazgami...:)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo dziękuję!!! Zakręcona kurko - ja uwielbiam takie drobne dłubaninki :D

    OdpowiedzUsuń
  6. o rajuśku ale mniamniuśne ulepki! Dobrze, że córka śpi, bo inaczej by mnie męczyła o jedzenie dla swoich lalek (a mi lepienie baaaaaaaardzo opornie wychodzi ;) )

    OdpowiedzUsuń
  7. Ta deseczka z pomidorkami mnie rozwaliła! Super!!!

    OdpowiedzUsuń

Kochani, dziękuję za Wasze odwiedziny i komentarze - wszystkie razem i każdy z osobna! Zapraszam znów :) Do zobaczenia!