sobota, 17 maja 2014

Kobieco :)

Witajcie kochani!
Czy Wam się nie wydaje, że pory roku troszkę pomyliły kolejność? :)
Ach, ten deszczyk... niech już sobie pada, byle szkód nie narobił!!!
Jeśli chodzi o zimno - żaden problem :) Mogę w końcu bez wyrzutów sumienia posiedzieć w domu
i nadrobić zaległości, i nikt mi nie powie, że z pięknej pogody nie korzystam :D
A dziś u mnie kobieco - no bo z kim innym, jak nie z kobietką kojarzy się czerwona szminka? :)
Szminkę jako zawieszkę czy kolczyki planowałam zrobić już od dawna, ale jakoś się nie składało i nie miałam koncepcji.
Ale wreszcie wykombinowałam :) Sama szminka i podstawa z modeliny, a środkowa część zrobiona z końcówki do bransoletek:)
I co Wy na to?





A tutaj przy bransoletce - w sam raz do małej czarnej i czerwonych ust ;)


Tak mi się spodobała, że chyba machnę więcej kolorów, a co! hihih niech ja tylko znajdę czas na to ;)
A w kolejnym poście mam zamiar pokazać Wam drugą odsłonę kociej filiżanki, którą robiłam już na zamówienie - dla koleżanki :) Miał być kotek czarny, i dwa czarno - rude... no, ale to już w następnym poście ;)

Buziaki wielkie Wam przesyłam i duuużo ciepła :D

8 komentarzy:

  1. Super szminka!!:) ..ja tak się zastanawiam, jak się ta modelina trzyma...? Czy poszczególne elementy są ze sobą czymś sklejone?:) Nigdy nie miałam przyjemności pracować z modeliną:) Efekty takiej pracy widzę że są niesamowite, więc może kiedyż spróbuję..?:)
    Dziękuję za przeuroczy poranek z Twoimi komentarzami na moim blogu:) To była bardzo radosna niespodzianka:) Dziękuję!!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cała przyjemność po mojej stronie, to była bardzo miła podróż :D
      Jeśli chodzi o modelinę, to w tym przypadku elementy były pieczone razem, a po upieczeniu wyjmowałam je i podklejałam kropelką :) Ale zazwyczaj wystarczy poszczególne elementy połączyć zwyczajnie przy lepieniu, po upieczeniu będą się fajnie trzymać:) Jeśli powierzchnia doklejanych elementów jest mała, np zrobimy brzuszek a do niego chcemy dokleić cienkie nogi, wtedy fajnie mieć żel fimo-liquid - działa jak spoiwo, nakładamy kropelkę i wtedy przykładamy, potem normalnie do piekarnika - 30 minut na 110 stopni :) Jeśli masz ochotę, to szczerze zachęcam - modelina daje wiele frajdy i możliwości :)

      Usuń
    2. Dzięki:) Skorzystam z porad gdy już znajdzie się chwila czasu na zabawę z modeliną;) ..no i najpierw to w nią pasowało by się zaopatrzyć;) Jak na razie pogoda deszczowa usilnie zatrzymuje w domu, trochę sporo tej wody z nieba się leje...i nadal pada i pada...Chciałabym by już przestało, bo wszędzie pełno tej mokrości - w ogródku, w krzaczkach, w lasku nawet stoi i nigdzie się nie wybiera...Nawet z okna widzę rzekę, której normalnie nie widać - w mojej miejscowości podniesiono alarm, bo już dwa dni temu rzeka opuściła swoje koryto i rośnie i rośnie..ehh..ale ptaki śpiewają:) Jakby chciały przekazać nam wieści, że to wszystko minie:) ..więc z tego wszystkiego to chyba zrobię sobie gorącą czekoladę;)
      Wszystkiego dobrego Kochana Jolu:)

      Usuń
  2. Pięknie wyszła ta pomadka. Bardzo prawdziwie. Myślę, że to właśnie między innymi dzięki temu metalowemu elementowi. To był bardzo dobry pomysł. Również kolczyki wyglądałyby ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :D Właśnie z dodaniem tego elementu miałam największy problem - wiedziałam, że musi tam taki być, ale nie miałam pojęcia, jak go zrobić i z czego :) Olśniło mnie dopiero przy okazji robienia porządków w moich biżuteryjnych drobiazgach :D

      Usuń
  3. Dziękuję za takie miłe słowa u mnie na blogu ;) Fajnie przeczytać czasami jakąś pochwałę ;P Ja tak jak koleżanka wyżej nigdy nie miałam do czynienia z modeliną , ale tego typu biżuterię zawsze podziwiam, Twoja jest rewelacyjna i bardzo bardzo dopracowana. I po raz pierwszy widzę szminkę z modeliny ;)) niesamowite

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję!! Aż się chce pracować po przeczytaniu takich komentarzy :D

      Usuń
  4. Podziwiam Cię ! Masz anielską cierpliwość kobieto do tego lepienia ... te wszystkie szczegóły, szczególiki.
    Ja tego tematu nie tykam ... nie dałabym rady, nie mam odwagi,
    dlatego tym bardziej podziwiam Twoje tworzenie !

    OdpowiedzUsuń

Kochani, dziękuję za Wasze odwiedziny i komentarze - wszystkie razem i każdy z osobna! Zapraszam znów :) Do zobaczenia!