czwartek, 27 lutego 2014

Tłusty czwartek

Był sobie mały, tłuściutki pączek
Był okrąglutki i nie miał rączek :)
Z wierzchu miał pyszną, chrupiącą skórkę
A w środku dziurkę na konfiturkę :D
A do pączusia - pyszna kawusia! :)
Tłusty czwartek - dzień łasucha :) Ja osobiście uwielbiam pączki, takie z nadzieniem różanym i cienką warstwą lukru, albo oponki z bitą śmietaną i czekoladową polewą... Mmm! Z pewnością dziś zjem parę sztuk :D A z okazji tłustego czwartku, czy, jak to ja zwykłam mówić - Dnia Pączka - przygotowałam dla Was mały kolaż moich modelinowych słodkości :D


Pozdrawiam i życzę SMACZNEGO :D

środa, 26 lutego 2014

Torebek ciąg dalszy

Witam Was! Czyż pogoda nie jest piękna? Choć moim zdaniem, to powinno jeszcze przymrozić porządnie, żebyśmy troszkę zimy jeszcze poczuli, i wiosna niechby zagościła trzy tygodnie później - ale już na stałe! A tak słonko świeci, fajnie jest - ale męczy mnie obawa, że znów - jak w zeszłym roku będziemy mieli śnieżnego zająca :( No ale, po co gdybać, po co się martwić na zapas, ważne, że jest słonko - więc jest moc! :D Mocy dodaje mi mój synek, mąż, a kolejne obowiązki napędzają mnie do życia :) Katar minął, uszy wyczyszczone przez pana laryngologa, głowa nie boli - nie ma to jak zdrowie! A ja oczywiście musiałam wykombinować z mojego wałka millefiori jakieś torebeczki - bo dawno już żadnych nie robiłam :) A popatrzcie na to zdjęcie, zrobiłam je na lusterku - może patrzę subiektywnym okiem... ale jestem z niego dumna!!! :D Obok akurat stał wazon z tulipanami, i jakoś się tak fajnie na nim poukładało :)


A torebki są w kwiaty - małe plasterki mojego kwiatowego wałka przykleiłam na plaster białej modeliny jeden obok drugiego, i przewałkowałam przez maszynkę do makaronu, dzięki czemu otrzymałam mozaikę :) Dół zrobiłam z modeliny brązowej, miał imitować skórę ;) I jak? Pozdrawiam Was serdecznie, i życzę miłego wieczorku. Paa :)


Było mi bardzo miło Was gościć, dziękuję za wszystkie komentarze :) Każdy z nich pomaga mi znaleźć dobry kierunek w tym, co robię, i dodaje wiele energii do dalszej pracy :)

poniedziałek, 24 lutego 2014

Wiosenny konkursik :)

Dzień kobiet dopiero w przyszłą sobotę, ale ja już myślę o nim :) Moje millefiori się udało, pachnie wiosną, do tego my - panie - będziemy mieć święto... Więc postanowiłam zorganizować szybciutkie CANDY :D Szybciutkie - bo potrwa tylko tydzień, do przyszłego poniedziałku :) Do wygrania miętowy komplet millefiori, który zrobiłam ostatnio :)

Pączusie

Witam wszystkich serdecznie! Kto z Was jest łasuchem? Ja jestem, i to ogromnym! Uwielbiam słodycze, ale też i dania wytrawne, no i sama lubię pichcić :) Z modeliny też lubię robić jedzonko, no a niebawem tłusty czwartek... to zobowiązuje ;) Musiałam ulepić jakieś słodkości, a że trafiło się zamówionko na oponki z czekoladą, zrobiłam ich troszkę więcej :) Zazwyczaj robię je nadgryzione, bo sama uwielbiam takie pączki, no ale tym razem zostawiłam też takie nienaruszone - żeby nie było ;)


niedziela, 23 lutego 2014

Millefiori

Millefiori to bardzo czasochłonna, ale i bardzo piękna technika łączenia modeliny. Polega na tworzeniu wzorów jakby w trzech wymiarach, tak, by powstały wałek czy kostka modeliny w przekroju zawierała gotowy wzór. Do stworzenia takiego wałka potrzeba dość dużo materiału, bo każdy element w przekroju ma zamierzony kształt i kolor, ale poza płaszczyzną trzeba jeszcze zadbać o jego długość :) Gotowy wałek można wykorzystać wielokrotnie, odcinamy po prostu plasterki i możemy tworzyć z nich przeróżne rzeczy - wałkować z dużym plastrem modeliny na mozaikę, połączyć z kulką i stworzyć koralik, lub kroić grubsze plastry i z nich po prostu zrobić kolczyki, dzięki temu wzór będzie widoczny z dwóch stron. Możliwości i wzorów jest niezliczona ilość - tyle wzorów, ile pomysłów. Ja przejrzałam wiele tutoriali i długo zabierałam się za millefiori, ale zawsze było nie po drodze, mam za sobą tylko podstawy cieniowania modeliny. Lecz gdy ostatnio zamawiałam fimo, i wpadła mi w ręce kostka w kolorze miętowym... wiedziałam, że to jest to! Mięta to ostatnio mój ukochany kolor, obok fioletu, któremu już od lat jestem wierna ;) Za przykład wzięłam sobie znaleziony w internecie tutorial, a oto efekt :)


czwartek, 20 lutego 2014

Książki

Dziś witam Was książkowo :) Ja osobiście uwielbiam czytać, choć niewiele mam na to czasu. Bo musicie wiedzieć, że ja każdą czynność w moim codziennym życiu muszę celebrować. Kiedy robię coś dobrego do jedzenia - nie lubię jeść tego w pośpiechu, tylko powoli się delektować. Gdy puszczam dobry film - muszę mieć ciszę, przytłumione światło i lampkę winka albo jakieś dobre jedzonko. A gdy zasiadam do książki - muszę mieć co najmniej godzinę wolnego czasu na czytanie i pyszną kawkę. Za to nie potrzebuję absolutnej ciszy - bo w książki to ja się zapadam całkowicie i bez reszty, i otaczający świat do mnie nie dociera. Trudno też mi się wydostać z nich, nieraz jeszcze długo po odłożeniu lektury żyję życiem jej bohaterów :) Dziś podjęłam pierwszą próbę zrobienia książek z modeliny - są to zawieszki na łańcuszek. Nie jest to żadna rewelacja, no ale to mój debiut ;) Jedną zrobiłam e stylu bardziej nowoczesnym, kartki są bialutkie. Próbowałam na nich odbić druk z gazety, i na żywo jest to odrobinę widoczne - na zdjęciach niewiele widać, muszę ten sposób jeszcze dopracować :) Druga książka jest zamknięta, zrobiona z grubą okładką w starym stylu, z dużymi zdobieniami. Próbowałam ją także "postarzeć" suchymi pastelami w kolorze czarnym i ciemnego brązu :) Pomysł na nią znalazłam tutaj :) Oto one:




Szkic ze zdjęć pojedynczych książek to pierwsza strona z jednej z moich ulubionych książek z dzieciństwa - "Królestwo Bajki". Dostała ją moja mama kiedy była małą dziewczynką. Książka ma jakieś 50 lat, jest mocno naruszona zębem czasu, ale jej zapach, pożółkłe strony i piękne ilustracje zasługują na wzmiankę na moim blogu!!! Zaraz Wam ją pokażę :)




Czyż nie jest piękna? A jej zawartość jest jeszcze lepsza, zwłaszcza opowieść o małym Znajduszku :) Pozdrawiam Was wszystkich i do następnego razu :)



Było mi bardzo miło Was gościć, dziękuję za wszystkie komentarze :) Każdy z nich pomaga mi znaleźć dobry kierunek w tym, co robię, i dodaje wiele energii do dalszej pracy :)

wtorek, 18 lutego 2014

Frugo

Witam wszystkich! Jak Wasze zdrówko? Mam nadzieję, że dobrze! U mnie jakaś szalona epidemia, połowa rodzinki poprzeziębiana, z grypą lub anginą. Ja sama mam silny bakteryjny katar który jeszcze dostał się do ucha - brrr! Na szczęście antybiotyk działa i mogę już bez zawrotów głowy siąść przed komputerem i pochwalić się tym, co ostatnio zdziałałam :) 
Ostatnio odkryłam możliwości, jakie daje drukarka w połączeniu z modeliną :) Choć nie mam swojej, to na szczęście blisko domu mam punkt ksero, który otworzył przede mną nowe możliwości :) A więc przedstawiam moje modelinowe frugo i bransoletkę z wizerunkiem pieseła, którą wykonałam na zamówienie  :)
Buteleczki frugo wykonałam z modeliny, po upieczeniu nakleiłam na nie etykiety z napoju - najtrudniejsze było dokładne wymierzenie ich wielkości, tak, by po wydrukowaniu nie były za wielkie, ani za malutkie :)
Po przyklejeniu pomalowałam butelki bezbarwnym błyszczącym werniksem :) Oto efekt:


 A tutaj bransoletka. Zawieszka składa się z metalowej podstawy kaboszonu. Zdjęcie odpowiedniej wielkości wydrukowałam ( to znaczy pani na ksero mi wydrukowała ;) a na zdjęcie nakleiłam szklany
kaboszon :) Bransoletka jest cieniutka, bo była robiona dla drobnej dziewczynki :)


A tu jeszcze pochwalę się moim kebabem w cieście - nie jest wydrukowany, za to zapakowany w folię aluminiową, by łatwiej było jeść ;)


Kochani, życzę Wam dużo, dużo zdrowia - choć to może banalne życzenia, ale bardzo na ten czas potrzebne. Ja sama już marzę o normalnym oddechu i niekaszlącym synku! A w końcu "Szlachetne zdrowie, nikt się nie dowie jako smakujesz - aż się zepsujesz" - i jak na ironię, przypominają mi się te słowa niestety tylko wtedy, gdy jestem chora! Tym razem zamierzam to zmienić, i korzystać z każdego dnia dobrego samopoczucia, i cieszyć się z mojego zdrowia - gdy już do niego wrócę :) Pozdrawiam serdecznie, i dziękuję za komentarze - są mi bardzo potrzebne, bo napędzają do dalszej pracy :) Paa :)


czwartek, 13 lutego 2014

Willy Wonka

A to mój drugi post dzisiaj :) Kto z Was lubi film 'Charlie i fabryka czekolady'? Ja bardzo, jak zresztą większość filmów w których gra piękny Johnny Depp ;) I właśnie ostatnio otrzymałam zamówienie, na czekoladę sygnowaną nazwiskiem Willy'ego Wonki :) Pomyślałam - super, takich rzeczy jeszcze nie robiłam! Zaraz potem jeszcze dostałam zamówienie na zawieszkę przedstawiającą Willy'ego, i zdjęcie, jakim się mam sugerować przy jej lepieniu. Od razu zabrałam się do pracy, bo aż ręce się paliły do lepienia :) Efekt jest, moim zdaniem, niezły. No dooobra, jestem bardzo dumna z mojej figurki, zwłaszcza, że dotychczas nie robiłam nic takiego :D Kilka detali zaczerpnęłam z otrzymanego zdjęcia, jednak podparłam je moją techniką i inwencją twórczą, poza tym, są to też detale wzięte z oryginału (zamieściłam na końcu zdjęcie), więc nie da się inaczej :) Zapraszam do obejrzenia zdjęć i komentarzy :)


Walentynkowo

Witajcie kochani! Za oknem pogoda w kratę - w taki czas najłatwiej złapać przeziębienie. I mnie to nie ominęło, niestety. Zaczęło się od mojego synka, on z kolei zaraził mnie. Ale nie poddajemy się! Najważniejsze to uśmiech na twarzy i herbatka z miodem i cytryną ;) A wczoraj nawet katar nie był w stanie popsuć mi nastroju, bo spędziłam baaardzo przyjemne popołudnie z przyjaciółką  :) Nie jest nam dane jakoś ostatnio często się spotykać - ale na szczęście są telefony i internet, co pozwala nam być w stałym kontakcie, a to przecież najważniejsze, prawda? Wczoraj jednak udało się zjeść wspólnie pizzę i wypić lampkę pysznego winka. Wieczorkiem w domu zrobiłam sobie herbatę z rumem i miodem - mmm, gorąca i pyszna :D A ponieważ dziś walentynki, a mam dla Was dziś dwa posty, jako pierwszy postanowiłam wrzucić ten - żeby zacząć romantycznie ;) Bo przedstawia on kolczyki zrobione na zamówienie dla dwóch miłych pań. I gdy wczoraj moja mama pochwaliła mi się notesikiem, jaki dostała od koleżanki - już wiedziałam, że te dwie rzeczy muszę sfotografować razem!!! Jego okładka jest dokładnie w takim stylu, jaki uwielbiam :) Dopiero uczę się robić jako takie zdjęcia, żeby wszystko miało "ręce i nogi", no i oto, co mi z tego wyszło :) I jak?






Ja jestem nawet zadowolona z efektu, choć wiele jeszcze nauki przede mną :) A Wam wszystkim z okazji Walentynek życzę... żeby były codziennie, a nie tylko 14 lutego :) Żeby każdy z Was miał kogoś do kochania, i kogoś kto kocha, i żebyście  codziennie bez względu na datę doświadczali tego pięknego uczucia :)
Pozdrawiam Was serdecznie i dziękuję za wszystkie komentarze :)

środa, 12 lutego 2014

Wyniki Candy :)

Na pewno już wiecie - ale też to napiszę ;D Mamy wyniki candy walentynkowego :D Drogą losowania zwyciężyła Pani Danusia z bloga  Babusiowe robótki 
Gratulujemy serdecznie :)


A ja już nie mogę się doczekać kolejnego candy, z pewnością niebawem coś wymyślę dla Was ! Pozdrawiam serdecznie :)

wtorek, 11 lutego 2014

Zaległości

Dziś mi wstyd! Moja poczta mailowa ze mną nie współgrała, i dopiero dziś odpisałam na zaległe maile - wszystkich zainteresowanych bardzo serdecznie przepraszam - poprawię się i będę już zdyscyplinowana!!! Ach, co ta miłość robi z człowiekiem...  No tak, bo ja to wciąż zakochana, a w czerwcu będzie już 6 lat po ślubie... :) Małżonek czasem ciśnienie mi podniesie, ale generalnie to bardzo poczciwe stworzenie :) Oprócz tego mam jeszcze synka do kochania, łobuziaka, i jeszcze wiele innych osób, no i moje rękodzieło... ;) Oto, co ostatnio spod moich rąk wyszło:)

kolczyki z drewnianą podstawą, na nich ekoskóra i metalowa zawieszka


komplet z rzemyka, metalowych elementów i modelinowych zawieszek


 pierścionki w groszki - oszalałam na ich punkcie :)

oraz podobizna Kubusia Puchatka :)


Pozdrawiam wszystkich serdecznie i życzę twórczego dnia :)