Etykiety

sobota, 26 kwietnia 2014

Pampersowe wózeczki

W swoim życiu zrobiłam już kilka wózków z pampersów :)
I gdy teraz otrzymałam zamówienie na jeden, od razu pomyślałam - świetnie, zrobię zdjęcia i pokażę Wam :D
Ale stało się coś bardzo niefajnego, mianowicie mój aparat fiknął na podłogę i to raz a porządnie :(
Upadł na obiektyw, i zrobił sobie nieodwracalną krzywdę :(
Kurczę, jak mi go brakuje!!!
Ale wózeczek powstać musiał, a nie wiem, kiedy będę robić kolejny, bo robię je tylko na konkretne zamówienie. Ten był dla mnie dodatkowym wyzwaniem, bo miał powstać z całej paczki pampersów, a jest  ich tam 74 :)
Zdjęcia moi kochani są średniej jakości, bo nie bardzo umiałam opanować aparat pożyczony od koleżanki. Ale co trzeba - widać. Błagam, nie zwracajcie uwagi na ich jakość :)
Przy okazji machnęłam parę fotek po kolei, jak robiłam, niech to będzie taki mini tutorial :)


wtorek, 22 kwietnia 2014

Różowy projekt

Po raz kolejny przekonałam się, że w moim przypadku projekt nijak ma się do efektu końcowego :) 
Zawsze to, co sobie wyobrażę - w efekcie wychodzi inaczej, czasem lepiej, czasem gorzej... a czasem wcale. A czasem jest niespodzianka :D
Tak też ostatnio miałam ambitne plany wykonać kule kwiatowe. Widziałam filmik gdzie pani robiła je przepiękne! 
Postanowiłam zrobić coś podobnego. Namieszałam modeliny, pudrowy róż, wanilia i biała, i zabrałam się do roboty. W miarę postępowania pracy początkowy zachwyt ustępował rozczarowaniu. Kwiatki się pogniotły w niektórych miejscach, a do tego jedna z kul wyszła troszkę mniejsza.
No i co Jola zrobiła? Oczywiście, jak zawsze gdy coś nie wyjdzie, zgniotłam obie jednocześnie!!!
No ale, zostało mi po zmieszaniu dużo różowej modeliny o ładnym odcieniu. No i jak myślicie, co ja mogłam z tego zrobić ... świnki oczywiście!
Nagrodziły mi wszystko, bo moim zdaniem wyszły słodkie :D






I tak oto powstały moje prosiaczki. I miałam już potem dzień pokolorowany na różowo :D
Buziaki!

Poświątecznie :)

No i już :)
Przygotowania zawsze trwają o wiele dłużej, niż same święta :)
Ale jestem bardzo zadowolona!
Oprócz przygotowania świątecznych przysmaków, i przystrojenia domu, udało mi się również - przy moim kochanym dwulatku, a to niełatwe - znaleźć czas na przemyślenie i skupienie się nad główną i prawdziwą istotą tych świąt :) 
Udało mi się wyciszyć, i wykonać swoisty rachunek sumienia. Z nową energią ruszam dalej :)

A dalej, kochani moi, już bardziej prozaicznie :D Przed świętami ukończyłam kilka projektów, zamówień od kilku osób. Nie było łatwo, oj nie! Do zrobienia miałam komplet Bolka i Lolka, kolczyki i zawieszkę całej postaci Bolka, oraz motor - WSK w postaci breloka :) 


W motorku modelinę musiałam zamocować na metalowych elementach, żeby całość w miarę się trzymała :)





Motorek zajął mi trochę czasu, ale jestem z niego dumna :) 
A Wam, jak się podoba? Motorem zasilę zakładkę sportową, a Bolek i Lolek trafią do kreskówkowych bohaterów :)

Życzę Wam miłego i słonecznego dnia :) Buziaki :* 

czwartek, 17 kwietnia 2014

Rafaello

Witajcie kochani!
Święta tuż tuż, już niby posprzątane, już niby zakupy mam zrobione, a ciągle biegam! 
Taki już ze mnie szaleniec :)
Gonię zamówienia, a obok tego lepię też to, co mam w głowie, tak przy okazji ;)
Dziś mam rafaello w dwóch odsłonach. Zobaczcie :)



Mniam, ja osobiście uwielbiam rafaello. Jak już się przykleję do pudełka, to potrafię zjeść całe na jednym filmie, tylko papierki szeleszczą. A wokół mnie zawsze pełno nasypanego kokosu!!!
A Wy jakie słodkości lubicie? Buziaki, lecę pracować dalej :D

wtorek, 15 kwietnia 2014

Waniliowy torcik

Ostatnio mam jakieś twórcze szaleństwo :D
Może to przedświąteczne porządki sprawiają, że mam coraz więcej energii :) 
Pożytkuję ją na kurczaki, wazoniki i maleństwa z modeliny :)
Dziś przedstawiam waniliowy torcik - kto się skusi na kawałek? ;)



Buziaki, lecę działać dalej :D

poniedziałek, 14 kwietnia 2014

Nowe życie wazonika

Z pewnością każdy ma w domu jakiś drobiazg, który stoi zakurzony, bo szkoda wyrzucić, ale do niczego nie pasuje :) Ja mam takich rzeczy wiele, i wstyd się przyznać, ale sama je kupuję bez głębszego zastanowienia, a potem lądują w szafie. 
Jedno mam dobre przyzwyczajenie, że nie umiem nic wyrzucić. Tak też było z moim wazonikiem :)
Kupiłam, a potem kolor do niczego nie pasował. Zwykły, szklany, w kolorze wpadającym w ciemny turkus. Wyciągałam go zwykle po jakichś uroczystościach, gdy nie miałam do czego wstawić kwiatów :)
Ale ostatnio postanowiłam dać mu drugie życie :)
Wstępnie miał być dekupaż, ale gdy już go pokryłam białą farbą, i druga warstwa trochę przyschła, ręka sama złapała za wykałaczkę :) Po prostu "wyrzeźbiłam" w nim wzór na całej wysokości, i szalenie mi się spodobał :) 
Tak się porwałam do pracy, że zapomniałam mu zrobić zdjęcie "przed". Ale zrobiłam tak, żebyście widzieli środek, góra jest jeszcze do dopracowania :)




Teraz stoi w nim moja Wielkanocna baziowa palemka :)

I oto mój nowy - stary wazonik :) Buziaki :*

środa, 9 kwietnia 2014

Misiowa kłódka i wygrana u Mebeliny :D

 Dzieńdoberek!! 
Byłam ostatnio w sklepie narzędziowym, zaopatrzyć się w klej.
A tam, na stojaku, mnóstwo kłódek. Normalka, jak to w takim sklepie. Ale mój wzrok przykuły malutkie, słodkie, milusie kłódeczki z jeszcze słodszymi kluczykami.
No, jak myślicie, co sobie Jola pomyślała? MUSZĘ taką mieć :D Kupiłam dwie, bo wiedziałam, że pomysłów będę mieć milion. Na pierwszej już siedzi przytulaśny misio :) Zawieszka - kłódka, na łańcuszku wygląda baaardzo ciekawie:


A co to za kłódka bez kluczyka? Klucz jest również, żeby pasował do kompletu zrobiłam go z niedźwiedzią łapką :) Kłódka otwiera się bez problemu, łąpka trzyma się mocno :)




Podoba Wam się moja kłódkowa zawieszka? Mam nadzieję, że tak!!!

A teraz druga część postu :) Otóż jakiś czas temu brałam udział w wiosennym wyzwaniu u Mebeliny :)
Wyzwanie zasłużenie wygrała Ania z bloga Sosnowy gaik, a w losowaniu dodatkowej niespodzianki wygrałam ja!!! Strasznie się cieszę, zwłaszcza, że to moja pierwsza wygrana :D No i muszę się pochwalić, jakie piękne nagrody wyciągnęłam wczoraj ze skrzynki na listy:



Dwie pary pięknych kolczyków :)
Mój mąż się tylko śmiał ze mnie, a ja latałam po mieszkaniu do lusterka i mierzyłam :D Droga Kasiu - Mebelinko, bardzo dziękuję!!!

Ach, jak ja lubię taką energię pozytywną. Przesyłam ją również Wam, starczy dla wszystkich :D Pozdrawiam serdecznie, ślę buziaki i życzę dużo słońca w ten chłodny dzień :) 
A może macie swój pomysł jak tu wykorzystać drugą kłódeczkę? Piszcie w komentarzach :) :*

poniedziałek, 7 kwietnia 2014

Pastelowe love kwiatowe ;)

Witajcie moi mili! Jak Wasze samopoczucie? Mnie czas umyka niemiłosiernie na codziennych obowiązkach i zajęciach :) A w przerwach między nimi... tworzę :) Wokół ostatnio moda na neonowe, mocne kolory. Ponieważ jestem z natury piegowata i blada, a dłuższa ekspozycja mojej skóry na mocne słońce kończy się podrażnieniem, więc nijak nie chcą mi pasować takie odblaski :) A poza tym - jakoś lepiej czuję się w pastelach :) Więc wiosennie, kwiatowo i pastelowo - fiołek, mięta i brzoskwinia :)









Kwiaty są wykonane z modeliny, od środka cieniowane są białymi pastelami :) W planach mam jeszcze bransoletki z takimi kwiatowymi elementami :) Uwielbiam wiosnę, a kwiaty mogłabym tworzyć bez końca!!! Pozdrawiam was cieplutko :) Buziaki :)

Było mi bardzo miło Was gościć, dziękuję za wszystkie komentarze :) Każdy z nich pomaga mi znaleźć dobry kierunek w tym, co robię, i dodaje wiele energii do dalszej pracy :)


czwartek, 3 kwietnia 2014

Jeżycjada

Witajcie kochani! Na pewno większość z Was miała w ręku choć raz którąś z części Jeżycjady Małgorzaty Musierowicz :) Ja sama miałam wiele razy, posiadam w domu 8 książek tej serii :) Uwielbiam je i często do nich zaglądam :) Być może dlatego, że jak smarkula utożsamiałam się z bohaterkami tych książek, zwłaszcza z jedną z rudych panien Borejko - Idą :D Też byłam chuda, ruda i zakompleksiona - choć może ta rudość u mnie nie była tak intensywna! Niemniej jednak mają w sobie - moim zdaniem - nieodparty urok, poprawiają humor, budują w nas wiarę w ludzi no i napisane są świetnie - bo kto inny potrafi pisać tak, jak Małgorzata Musierowicz? :)
Wierzę, że jest więcej Jeżycjadowych fanek, dlatego postanowiłam włączyć i ten temat do mojej kolekcji biżuterii :) Zrobiłam zawieszki, które zastosowań mają wiele: mogą być zawieszkami do telefonów, kluczy lub bransoletek, albo zwyczajnie dyndać nam przy uszach w formie kolczyków. Kto chciałby mieć ulubioną książkę zawsze przy sobie? :D Dobra, pokazuję jak wyszło:

Na początek zrobiłam 6 pierwszych części :) Pokazałam je na tym zdjęciu osobno, i przy ogniwkowej bransoletce :)








Pozdrawiam Was serdecznie i baardzo pozytywnie - bo właśnie taką energią napełniła mnie praca nad tymi zawieszkami :D No, dobra, w sumie to każda praca nad rękodziełem napełnia mnie mega pozytywną energią :D Buziaki!!

Było mi bardzo miło Was gościć, dziękuję za wszystkie komentarze :) Każdy z nich pomaga mi znaleźć dobry kierunek w tym, co robię, i dodaje wiele energii do dalszej pracy :)

wtorek, 1 kwietnia 2014

Konik

Witajcie kochani! Cieszycie się wiosną? Ja bardzo bym chciała, a tu nos zatkany, z oczu kapią łzy, gardło boli... Ale nie poddaję się :) Tylko lepić nic nie mogę, bo oczy łzawią... a w głowie tyle pomysłów!!! Do komputera zaglądam też tylko na chwilkę, dlatego nie komentuję i Was nie odwiedzam, ale nadrobię to, obiecuję!!! Za to pokażę Wam konika którego zrobiłam w zeszłym tygodniu :) Wykonałam go na zamówienie, na podstawie przesłanego mi zdjęcia :) Pani, która go zamówiła, zaznaczyła, że chce abym zachowała charakterystyczne dla tej rasy cechy wyglądu. Starałam się, prób było kilka. Oto efekt:

oto pierwowzór

A to mój konik :)






Bardzo się znęcałam nad jego grzywą i ogonem, a nogi niestety musiałam zrobić trochę krótsze - bo przy codziennym użytkowaniu takie długie i cienkie mogłyby się po prostu połamać, zwłaszcza że konik będzie breloczkiem przy kluczach :) Ale przypomina swojego kolegę ze zdjęcia ;) Pozdrawiam Was wszystkich ciepło i wiosennie :D

Było mi bardzo miło Was gościć, dziękuję za wszystkie komentarze :) Każdy z nich pomaga mi znaleźć dobry kierunek w tym, co robię, i dodaje wiele energii do dalszej pracy :)