czwartek, 27 marca 2014

SpongeBob

Codziennie rano oglądamy kreskówki :) Ostatnio po Flinstonach poleciał SpongeBob kanciastoporty, na śmierć zapomniałam o tej bajce :) Trochę zakręcona, ale główny bohater ma niesamowitą postać - gąbka w spodniach, białej koszuli i krawacie :D Postanowiłam zrobić takie, dla wszystkich fanów SpongeBoba :)


Nie wiem jak u Was, ale u mnie wywołuje uśmiech na twarzy :D Dziś powstało kilka nowych zakładek: dla sówek - jak zapowiadałam, kreskówki, zakładka sportowa, z kolczykami ze szklanych buteleczek a także z dużymi wisiorkami :) Zapraszam do ich odwiedzenia :) Pozdrawiam serdecznie! :)

Było mi bardzo miło Was gościć, dziękuję za wszystkie komentarze :) Każdy z nich pomaga mi znaleźć dobry kierunek w tym, co robię, i dodaje wiele energii do dalszej pracy :)

wtorek, 25 marca 2014

Sowiarnia :)

Witajcie! Czy wiosna i u Was zawitała? Na Śląsku teraz chłodno, chmury wciąż zakrywają słoneczko, ale i jemu co jakiś czas udaje się przebić i pięknie zaświecić :) Czyli typowo wczesnowiosenna pogoda :)
W dzisiejszym poście chciałabym przedstawić moją malutką sowiarnię.
Motyw sowy w biżuterii zawsze mi się podobał, a ostatnio bardzo często się pojawia. Postanowiłam więc i ja poświęcić sowom trochę czasu, i zapoczątkowałam moją kolekcję - czuję, że niebawem powstanie osobna zakładka dla sówek :) Na razie przedstawiam trzy pierwsze pary:

W książeczce synka znalazłam fajne drzewko, postanowiłam "posadzić" na nim moje maleństwa :)
te były pierwsze:

Fioletowe zrobiłam z cyrkoniowymi oczkami :)

no i siedzące na gałązce :)

Jak Wam się podobają moje sówki? Mnie efekt nawet zadowolił, na pewno zrobię jeszcze jakieś, postaram się, by każda para różniła się od siebie :) Ale nie muszą tylko pełnić roli kolczyków, spójrzcie: jedna już wylądowała przy bransoletce :


Pozdrawiam serdecznie :)

Było mi bardzo miło Was gościć, dziękuję za wszystkie komentarze :) Każdy z nich pomaga mi znaleźć dobry kierunek w tym, co robię, i dodaje wiele energii do dalszej pracy :)

piątek, 21 marca 2014

Smakowicie

Witajcie kochani! Dziś pierwszy dzień wiosny :D A ja wczoraj wieczorem, zamiast lepić kwiatowe wzory, to zabrałam się za jedzenie. Ponieważ dawno już nie robiłam żadnych dań dla lalek, i w ogóle zaniedbałam spożywczy dział moich modelinowych wyrobów ;) Z tego wszystkiego wyniknęły pierogi, niedzielny śląski obiad, deska z pokrojonymi dodatkami do kanapek no i bagietka z serem, salami i papryką :) Oto zdjęcia:







Na zdjęciu położyłam złotóweczkę, żeby widać było skalę, w jakiej zrobiłam jedzonko :)
Pozdrawiam Was pachnąco, cieplutko i wiosennie :) Buziaki :*

Było mi bardzo miło Was gościć, dziękuję za wszystkie komentarze :) Każdy z nich pomaga mi znaleźć dobry kierunek w tym, co robię, i dodaje wiele energii do dalszej pracy :)

wtorek, 18 marca 2014

Miś :)

"Pora na dobranoc, bo już księżyc świeci, dzieci lubią misie - misie lubią dzieci" :) Chyba wszyscy znamy tą piosenkę nuconą przez sympatycznego Misia Uszatka :) Misie mają w sobie coś takiego, że od razu chcemy je przytulać :) Ja też zrobiłam misia, tym razem innego niż zwykle - bo ma brzuszek i łapeczki, a nie tak jak zwykle samą mordkę :) Do tego łapki są ruchome :) Zrobiłam go w formie zawieszki, bo ma ok 5 cm długości, na kolczyki byłby za duży - a z kolei zrobienie mniejszego byłoby trudne :)


I jak Wam się podoba ? Pozdrawiam cieplutko :)

Było mi bardzo miło Was gościć, dziękuję za wszystkie komentarze :) Każdy z nich pomaga mi znaleźć dobry kierunek w tym, co robię, i dodaje wiele energii do dalszej pracy :)

poniedziałek, 17 marca 2014

1 D

Witam Was! Za oknem wichury niemiłosierne. Gdy tak pogoda szaleje, przychodzą na myśl ludzie, którzy w swoich regionach na całym świecie muszą na co dzień zmagać się z tornadami, wichurami czy wybuchami wulkanów. Brr! Zawsze czułam ogromny respekt przed siłami natury, zwłaszcza, gdy daje o sobie znać!
No ale nie można siedzieć i się martwić. Czas spędzony w domu spędzam na zabawie z moim Misiem, gotowaniu, wiosennych porządkach no i na dłubaninkach biżuteryjnych :) Jedno z ostatnich zamówień - bransoletki z logiem ubóstwianego ostatnio przez młode kobietki zespołu - ONE DIRECTION :) Ja nie do końca pojmuję fenomen tego zespołu, ale może po prostu jestem za stara, no i gusta muzyczne mam troszkę odmienne od tego, co śpiewają ci chłopcy;) Ale zamówionko wykonałam, i efekt bardzo mi się podoba. Oto bransoletki, dwie, dla dwóch papużek - nierozłączek ;)

Bransoletki zrobione są ze skręcanego sznurka, w odcieniach fioletu i bieli :) Podstawa zawieszki 1D zrobiona jest z modeliny, na nią nałożyłam wydrukowane logo i zalałam żelem fimo. Po upieczeniu pomalowałam satynowym lakierem. Efekt jest całkiem fajny, zwłaszcza kolorki mi przypadły do gustu ;)


A wy co sądzicie? 
Pozdrawiam serdecznie, mam nadzieję, że ostatnie ulewy to ostatnie podrygi kończącej się zimy, i już niebawem ptaszki będą śpiewać na zazielenionych drzewach :D Do następnego razu :)



Było mi bardzo miło Was gościć, dziękuję za wszystkie komentarze :) Każdy z nich pomaga mi znaleźć dobry kierunek w tym, co robię, i dodaje wiele energii do dalszej pracy :)

piątek, 14 marca 2014

Racuszki ryżowe :)

Witajcie moi mili :) Już w niejednym poście wspominałam, że jestem niesamowitym łasuchem. Uwielbiam tak samo dania wytrawne, jak i desery. Kocham eksperymentować w kuchni a jeszcze bardziej kocham zjadać to, co ugotuję, wraz z rodzinką lub przyjaciółmi :) Ach, a jak jeszcze moje dania smakują... to nie ma większego szczęścia!!!
Ostatnio przygotowywałam sos pieczarkowy, w pośpiechu jednak zamiast śmietanę kremówkę kupiłam KREMOWĄ 18%, która okazała się gęstą śmietaną. Do sosu wlałam resztę śmietanki jaką miałam do kawy, ale cały duży kubek śmietany nie mógł się zmarnować. Umysł od razu podpowiedział - cynamonowe racuchy z ryżem. Tak!!! Zrobiłam, usmażyłam, zostały zjedzone. Pachnące cynamonem, cieplutkie i pyszne:) Zdążyłam zrobić im jedną fotę, darujcie mi brak profesjonalizmu, ale słyszałam już ryki - dawaj te racuchy! I tak na szybko bachnęłam zdjęcie :)


UWAGA! DZIELĘ SIĘ PRZEPISEM! :D
Ponieważ przygotowanie takich racuchów jest bardzo proste, ale potrzeba dobrych proporcji, napiszę wam mój sprawdzony już wiele razy przepis:

niedziela, 9 marca 2014

Wiosenne wyzwanie u Mebeliny :)

Witajcie kochani! Wiosennie już jest, niebawem kalendarz też już ogłosi wiosnę :D Jak widzę to słońce za oknem, to aż żyć się chce :) Mój mały łobuziak uwielbia spacery, a ponieważ biega już na całego - to chodzimy na nie kiedy się da, i to bez wózka - przynajmniej te mniejsze odległości :) Frajda niesamowita - i dla niego, i dla mnie :D
No ale do rzeczy :) Ostatnio dojrzałam wiosenne wyzwanie u Mebeliny. Ja w tym blogowym świecie jestem od niedawna, i nie bardzo jeszcze się znam, no ale zasady zrozumiałam, i pomyślałam - a czemu nie spróbować? Wszystkie informacje znalazłam tutaj :)
Mi wiosna nieodłącznie kojarzy się ze Świętami Wielkanocnymi, a te z kolei - z tulipanami :) Zawsze na stole czy komodzie w tym okresie stoi u mnie bukiecik tulipanów :) Więc i w mojej pracy musiały one zagościć :) Zrobiłam komplet - kolczyki i zawieszkę, wszystko z modeliny. Podstawę odrobinę przycieniowałam błękitną pastelą. Mam nadzieję, że się nadaje. Jak myślicie?







A korzystając z okazji przedstawiam jeszcze moje Wielkanocne zające, ale to już poza wyzwaniem :)


Jak Wam się podoba? Pozdrawiam serdecznie i uciekam na spacerek :) 


Było mi bardzo miło Was gościć, dziękuję za wszystkie komentarze :) Każdy z nich pomaga mi znaleźć dobry kierunek w tym, co robię, i dodaje wiele energii do dalszej pracy :)

sobota, 8 marca 2014

Dla wszystkich babeczek :D

Przyjmij życzenia Babo kochana
od drugiej baby z samego rana.
Niechaj dzień cały będzie radosny
bądź zdrowa Babo - aby do wiosny!
Szczęścia życzę Tobie, sobie
i kobietom na całym globie!
By marzenia się spełniały
a Nas chłopy wyręczali!
My dziś drinki i kaweczki
NASZE ŚWIĘTO DZIŚ BABECZKI!!!

Wszystkiego najlepszego, kochane Panie, Dziewczynki, Dziewuszki i Kobitki!!! Pamiętajmy, że kobiecość to nasz największy atut, i obyśmy każdego dnia znalazły czas dla siebie na chwilę wytchnienia, moment zadumy i uśmiech do samej siebie :)
A dla Was tulipanki :D




wtorek, 4 marca 2014

Owieczkowe DIY

Witajcie kochani! Za oknem dziś u mnie średnio, niebo zachmurzone i tak jakby miało padać... Ale co ja się będę przejmować? Dziecko śpi, obiad się gotuje - a ja postanowiłam przygotować dla Was tutorial - jak wykonać owieczkę z modeliny :) To nietrudna sprawa, i dosyć na temat, bo już za niecałe dwa miesiące mamy Wielkanoc :D Owieczki są w troszkę innej odsłonie, niż robiłam do tej pory, bo tym razem są w 3D :)  A dla fanów scrapbookingu - owieczka płaska :)
A wyglądają tak:


Zapraszam do wspólnego lepienia :D

poniedziałek, 3 marca 2014

Wyniki konkursu

"O! To mi się podoba! Wybieram!" - tak brzmiał matczyny okrzyk po odczytaniu życzeń Pani Eweliny Bil, która brała udział w konkursie na fanpage'u :) Trzeba tu zaznaczyć, że matka moja to dziarska, pośmiewna kobita. Życzenia brzmiały tak:
Dzisiaj dzień kobiet więc cycki w górę, i odrzuć z twarzy gradową chmurę. Niech żyje cellulit i kurze łapki, bo my jesteśmy świetne babki!!
Dość niekonwencjonalne, ale bezpośrednie i w sumie - mi tez się podobają :) Tylko po namyśle postanowiłam nałożyć na nie małą cenzurkę ;) A i muszę powiedzieć, że bardzo podobały mi się wszystkie życzenia napisane przez Was drogie Panie :) Nikt nie poszedł na łatwiznę, i to mnie bardzo ucieszyło :) No i w końcu, kto jak kto, ale my kobitki najlepiej wiemy, czego sobie wzajemnie życzyć :) Drogie Panie - nie smućcie się. Nagroda niestety jest tylko jedna, ale za to mam mini niespodziankę dla wszystkich uczestniczek na Dzień Kobiet - dwie pary kolczyków w cenie jednej :) Jeśli ktoś jest chętny - zapraszam serdecznie :) Jeszcze raz dziękuję za wzięcie udziału w konkursie :) Przesyłam buziaki i życzę miłego i słonecznego dnia :D Paaa :*

sobota, 1 marca 2014

Wózeczki

Jakiś tydzień temu na blogu kobiece spojrzenie na świat zobaczyłam piękne karteczki dla najmłodszych solenizantów :) Zdobiły je urocze wózeczki :) Jakoś tak sobie pomyślałam - a czemu by nie zrobić takich kolczyków? Pamiętam, gdy byłam pod koniec ciąży i urodziłam synka to chciałam jak najbardziej emanować moim "mamusiostwem" :) Jakbym wtedy wpadła na to, żeby sobie zrobić kolczyki - wózeczki, to na pewno bym je nosiła :) Poza tym, moje wózki mogą przybrać formę nie tylko kolczyków - mogą też być zawieszką, dodatkiem do karteczki lub breloczkiem :)
Przy ich wykonaniu starałam się wybrać najprostsze rozwiązanie - czyli po prostu wycięłam jedną czwartą z kółka :) Potem nacięłam coś na kształt koroneczki przy budzie i na górze gondoli, dorobiłam kółeczka no i - nie mogłam się powstrzymać - ozdobiłam budę serduszkiem :) i tyle :) oto efekt :

Małe są, ale moim zdaniem milutkie :) Pozdrawiam Was serdecznie i zachęcam do wpisywania się do wiosennego konkursu, żeby nie trzeba było szukać, macie go tutaj :)


Było mi bardzo miło Was gościć, dziękuję za wszystkie komentarze :) Każdy z nich pomaga mi znaleźć dobry kierunek w tym, co robię, i dodaje wiele energii do dalszej pracy :)

Na sportowo

Witam Was! Wiecie co? Zaczynam się zaprzyjaźniać z blogiem :) Widzę to po swoich postach! Traktuję bloga i Was wszystkich jak osobę, z którą coraz lepiej się poznaję, a im lepiej poznaję - tym czuję się swobodniej i nie piszę już tak oficjalnie :) Strasznie mnie to cieszy, bo chciałabym na długo zagościć w tej naszej blogowej rękodzielniczej społeczności ! Dlatego każdy komentarz, każde zainteresowanie jest dla mnie jak emocjonalna kawa -  mocna, czarna i podwyższająca ciśnienie :D Choć zazwyczaj piję białą i słodziutką, z miodem albo cynamonem ) No ale do rzeczy: tytuł posta - na sportowo. Więc przedstawiam piłeczki nożne - pokazuję podejście szóste. Dopiero teraz pomyślałam, że mogłam robić zdjęcie każdej próby, ale mielibyście śmiechu!!! Dopiero za szóstym razem osiągnęłam nawet niezły efekt :)
Problemem największym był podział i te nacięcia, długo przyglądałam się prawdziwej piłce zanim pojęłam podział na te pięcio i sześciokąty :) No a potem przewałkowałam kawałek czarnej modeliny przez maszynkę do makaronu - którą pożyczyła mi moja niezastąpiona Wiolcia z Rękodzieło-art:) I wycinałam te nieszczęsne czarne pięciokąty, które okazywały się zbyt nieforemne, za grube, za duże albo jeszcze nie takie. No ale udało się, i całe piłeczki są z fimo, bez malowania :) Nie są idealnie równe, ale nie są złe :) No i oczywiście - cała Jola - już mam pomysł na sportową zakładkę, muszę tylko dorobić więcej piłek z różnych dziedzin sportu :D
No to na tyle, lecę nakarmić moich chłopaków pieczarkowymi naleśnikami :) A wieczorkiem jeszcze pochwalę się moimi wózeczkami i opowiem, co mnie do ich zrobienia natchnęło ;) Paa :)

Było mi bardzo miło Was gościć, dziękuję za wszystkie komentarze :) Każdy z nich pomaga mi znaleźć dobry kierunek w tym, co robię, i dodaje wiele energii do dalszej pracy :)